Wierny, " /> Wierny, " />


Na niebiosach Bóg mieszka,
A na ziemi jest ścieżka
Prowadząca do nieba...
Ścieżka wąska jak perć -
Tylko że naprzód śmierć
Przezwyciężyć trzeba.

Na ziemi ludzie prości
Umierają z miłości,
Bo wierzących miłość uśmierca...
Mógłby im pomóc Bóg,
Ale Bóg nie zna dróg
Do człowieczego serca.


Gdy padnie słowo "Ojczyzna",
Wierny odpowie głos,
I odmłodnieje siwizna,
I odmłodnieje los.

Nad Wisłą burza zawisła,
W burzy młodnieje śpiew,
W Wiśle woda nie wyschła,
W żyłach nie wyschła krew.

O, matko, mundur mi podaj -
Ten sprzed dwudziestu lat,
Krew moja jest znowu młoda
Jak rozmarynu kwiat.

O, matko, mój mundur szary
Bóg mi kulami szył,
Kulami uczył mnie wiary,
Kiedy już brakło sił.

Żołnierskie podaj mi buty -
Te sprzed dwudziestu lat,
W takt dumnej żołnierskiej nuty
Pomaszeruję w świat.

Co serce w prostocie wyzna,
Tego nie trzeba kryć:
Gdy padnie słowo "Ojczyzna",
Znów będzie warto żyć.

Wrzesień 1939